Thursday, 15 July 2010

słoneczko z naszego podwórka

Zaglądając czereśni pod sukienkę

Poczciwy strach na wróble (czy też na inne szpaki) odszedł już do lamusa, została sukienka.


Monday, 28 June 2010

Sunday, 27 June 2010

Kpt Jerzy Radomski i jego jacht - Czarny Diament

Na zdjęciach pod tym linkiem (oraz tutaj) przedstawiam historię naszego spotkania z Kpt Jerzym Radomskim i jego załogą ( na zdjęciach w galerii od pierwszego: Kpt Jerzy, Patryk, Kasia, Paulina, Marian, Bartek i Jacek) na Czarnym Diamencie. W zeszłym tygodniu Czarny Diament przycumował na kilka dni w Newhaven, dziś około 14:00 - po 32 latach powrócił do kraju. Duża część historii Kapitana i Czarnego Diamenta została opisana przez Patrycję i Mikołaja na poniższej stronie: http://www.czarny-diament.blogspot.com/

Saturday, 12 June 2010

Young Dubliners: Saoirse

Z celtycką nutą o "naszym jachcie" ;)

Wednesday, 9 June 2010

kto ma statki ten ma wydatki

Przychodzi taki czas w życiu człowieka kiedy to należy powiedzieć "d u p a". U mnie właśnie nadszedł ten czas. Nasza kataryna (silnik na Saorsie) odpalił - zmagania z nim trwały kilka miesięcy. Świetnie, wręcz wspaniale. Znajomi gratulują. Radość w domu. Problem rozwiązany i jak to Leszek ujął "garaż zamknięty". Posprzątałam w środku, zmyłam pokład, a "rejs" próbny zostawiliśmy na przyszły tydzień. Ja nadal będę trwała przy swoim i podkreślę, że "d u p a". Wczoraj rozmawialiśmy o naszych planach i usłyszałam, że w najbliższym czasie należy zrobić elektrykę - czyli przez kolejne, przynajmniej dwa weekendy Leszek będzie odplątywał kable i kabelki, aby ponownie później je zaplątać. Zanim o planach urlopowych i żeglowaniu to
- trzeba postarać się o to aby światła rozświetliły pokład,
- stopa masztu ma wiele do życzenia, zaś w między czasie
- trzeba zrobić lub też kupić samoster, nie wspomniałam o
- malowaniu kadłuba antyfulingiem - to jest priorytet!
Myślę, że wspomniane wcześniej słowo "d u p a" nabrało już sensu dla czytającego. Wymieniłam tylko kilka rzeczy, lista potrzeb jest długa. Bycie armatorem nie przynosi samych korzyści i łatwego dostępu do żeglowania, bycie armatorem to szereg obowiązków.
Tak, marzenia się spełniają :) (...), a ty o czym marzysz?

Sunday, 6 June 2010

"Jutro przyjdzie pani z taaaaaaaaakim duuuuuuużym aparatem."

Na drodze w poszukiwaniu modeli poznałam Olę, córeczkę znajomych. Poniżej jedna godzina poranka małej modelki ;).