Wednesday, 19 August 2009

Zwrot przez sztag - kolejna lekcja żeglowania.

Takie to proste – powtarza Leszek - należy wyostrzyć, ustawić się do wiatru, dojść do łopotu, przesadzić pupę z jednej burty na drugą i kontra (dotyczy sternika). Super! Nic prostszego! Gdyby nie to, iż wiatr cały czas wieje(!!), a ja wyostrzyłam zbyt mocno. Krzyk Leszka - ‘odpaadniij’ – ‘prawie zwrot przez rufę byś zrobiła’. Powracamy do kolejnego zwrotu przez sztag. Wszystko byłoby fajne gdyby nie to, iż ciągle wiatr dmie(!). Przed nami mgła, za nami mgła, zaś kierunek wiatru odczytuję z kropel siekających moją twarz. Wrażeń dodaje wyrwany żagiel. Kapitan zajęty na dziobie przy żaglach, zaś umysłem skupiony przy sterowaniu. Decyzja podjęta. Wracamy. Tego ranka oprócz nas wypłynął tylko mały kuter rybacki. Zaś już przedpołudniem w okolicy Cowes było już znacznie więcej żagli, między innymi Aviva i związana z tym jachtem postać kobiety. Dee Caffari - żeglarka, która samotnie opłynęła kulę ziemską w obie strony ( http://www.deecaffari.co.uk/ )

Cowes Week - zdjęcia